Problem
Mixpanel był używany bez żadnej konwencji — każdy nazywał zdarzenia po swojemu, to samo działanie trafiało do systemu pod kilkoma nazwami, brakowało właściwości i dokumentacji. Danych nie dało się porównywać ani na nich polegać.
Moja rola
Opracowanie standardu śledzenia zdarzeń dla całej aplikacji i zbudowanie warstwy, która wymusza go w kodzie.
Co zbudowałem
- Tracking plan — konwencja nazewnictwa zdarzeń i ich właściwości, obowiązująca w całej aplikacji.
- Wspólna funkcja wysyłająca zdarzenia, zbudowana analogicznie do warstwy raportowania błędów — jedno wejście zamiast rozproszonych wywołań SDK.
- Uporządkowanie istniejących danych: usunięcie duplikatów i martwych zdarzeń narosłych przez lata.
- Dokumentacja dla zespołu produktowego.
Efekt
- Product managerowie pracują na danych samodzielnie, bez dopytywania dewelopera, czym różni się jedno podobnie brzmiące zdarzenie od drugiego.
- Deweloperzy dodają nowe zdarzenia przez jedną funkcję, więc zgodność ze standardem jest domyślna, a nie zależna od czyjejś pamięci.
- Dane z różnych obszarów aplikacji stały się porównywalne.
